Firma CI Games bardzo poważnie podchodzi do kontynuacji swojego soulslike’a z 2023 roku. Polski wydawca i tworzące „dwójkę” studio Hexworks wielokrotnie zapewniali, że wyciągnęli wnioski z błędów popełnionych przy okazji „pierwszego” Lords of the Fallen, które dopiero w 2025 r. odzyskało szacunek graczy. I to właśnie z ich pomocy skorzystają deweloperzy, by zapewnić sukces kontynuacji.
Marek Tyminski, prezes i założyciel
CI Games, opublikował dłuższy wpis poświęcony nowemu RPG akcji, zaczynając od zapewnienia, że
LotF 2 „tworzą gracze dla graczy”. Nie chodzi nawet o growe pasje deweloperów, ale o zaangażowanie w prace nad
Lords of the Fallen 2 ośmiu
„graczy-weteranów” z
„tysiącami godzin doświadczenia”, którzy wspomagają cały zespół deweloperski, by wznieść „dwójkę” na
„następny poziom”:
Lords of the Fallen 2 jest tworzone przez graczy dla graczy.
W skład zespołu kreatywnego [Launch Creative Team – przyp. red.] wchodzi obecnie 8 doświadczonych graczy, którzy każdego dnia ściśle współpracują z głównymi programistami ze wszystkich dziedzin. Wielu z naszych programistów samych jest zagorzałymi fanami gier typu soulslike, więc kiedy ci zaprawieni w bojach weterani dzielą się swoim wieloletnim doświadczeniem, nie ograniczają się jedynie do przekazywania opinii. Aktywnie współtworzą grę razem z zespołem w czasie rzeczywistym.
Większość studiów nie działa w ten sposób, ale wierzę, że ten model, w którym gracz jest na pierwszym miejscu, ma ogromny potencjał, by w nadchodzących latach stworzyć jedne z najlepszych gier. Dzięki takiemu podejściu jesteśmy przekonani, że Lords of the Fallen 2 będzie czymś naprawdę wyjątkowym.
To zupełnie nowy poziom. Nie możemy się doczekać tego, co razem tworzymy.
O istnieniu specjalnego zespołu dzielącego się uwagami z Launch Creative Team (odpowiadają za testowanie rozgrywki w
Lords of the Fallen 2) wiemy od zeszłego miesiąca. Na początku czerwca
CI Games zakończyło rekrutację do tego zespołu spośród ponad tysiąca osób. Wybrani gracze, o których teraz wspomniał Tyminski, mają mieć bezpośredni wpływ na kształtowanie rozgrywki w
LotF 2. Innymi słowy:
Hexworks postawiło na koncepcję, którą często podaje się jako argument za debiutem we wczesnym dostępie: dopracowywanie gry z udziałem faktycznych graczy.
Takie podejście nie powinno dziwić.
Lords of the Fallen z 2023 roku ostatecznie wyszło na prostą, ale na premierę zraziło do siebie wiele osób. Pomogły dopiero kolejne aktualizacje, które przygotowano w kontekście uwag graczy, co wyraźnie wyszło produkcji na dobre. Niemniej do tego czasu zapewne wielu potencjalnych lub byłych nabywców postawiło krzyżyk na
LotF, a być może było też za późno na zmiany u podstaw. Stąd zapewne „tylko” 68% pozytywnych opinii gry na Steamie.
Jest więc zrozumiałe, dlaczego deweloperzy wolą zaangażować graczy w produkcję „dwójki” znacznie wcześniej. Zwłaszcza że mimo nie do końca udanej „jedynki” zespół
Hexworks ma wielkie ambicje. Czy uda się je zrealizować, przekonamy się w przyszłym roku. Niewykluczone też, że na kolejny zwiastun przyjdzie nam długo czekać. Przynajmniej tak można odczytać jedną z odpowiedzi Tymińskiego pod jego wpisem, w której wspomina o
„końcówce roku”.
Źródło:
Jakub Błażewicz - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-07-22 14:20:05
|
|
|